Startarrow Poprzednie edycje arrow Lodołamacze 2009 arrow i.PL, Nasze Miasto Sopot, Dziennik Bałtycki: Dwa Lodołamacze i Okulary

Wersja dla osób niedowidzących


Patronat honorowy
Małżonki Prezydenta RP
Pani Agaty Kornhauser-Dudy












Ogólnopolscy Patroni Medialni



























Sponsor Główny
"Konkursu Lodołamacze 2022"



i.PL, Nasze Miasto Sopot, Dziennik Bałtycki: Dwa Lodołamacze i Okulary


Działaczka na rzecz osób niepełnosprawnych i instytucja im pomagająca z Sopotu zostały uhonorowane „Lodołamaczami” w XVII edycji konkursu. W samym mieście również przyznawana jest nagroda dla osób „niewidzących przeszkód” w bezkompromisowych działaniach społecznych. Statuetka ma formę okularów, to w powiązaniu z mottem dowcipne nawiązanie do patrona, sopocianina, księdza Jana Kaczkowskiego, znanego ze słabego wzroku i poczucia humoru założyciela hospicjum w Pucku. Przyznanie obu laurów zbiegło się w czasie.

Podczas gali regionalnej XVII Konkursu Lodołamacze 2022, która odbyła się 15 września w Bydgoszczy, „Lodołamacza” specjalnego otrzymała sopocianka, Monika Lewandowska, a fundacja Nasz Przyjazny Dom zajęła III miejsce w kategorii otwarty rynek pracy – pracodawca.

­ W ostatnim czasie w Sopocie bardzo dużo dobrych rzeczy wydarzyło się na rzecz osób z niepełnosprawnościami, ale mam świadomość, że jeszcze długa droga przed nami do pełnego włączenia tych osób w życie miasta – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim wiceprezydent Sopotu. - Cieszę się, że osoby, które działają na rzecz osób z niepełnosprawnościami są doceniane. Monika Lewandowska działająca w sopockiej Społecznej Radzie ds. Osób z Niepełnosprawnościami bardzo często inspiruje nas do wielu działań i do zmiany myślenia o tym, jak mogą funkcjonować w życiu miasta osoby z niepełnosprawnościami. A jednym z ważnych aspektów tego dobrego funkcjonowania jest możliwość pracy, więc cieszę się także, że w Sopocie fundacja Nasz Przyjazny Dom takie możliwości oferuje. Serdecznie gratuluję obu laureatom Lodołamaczy – dodaje.

Dzień wcześniej, 14 września, w Sopocie podczas uroczystej gali wręczone zostały „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Laureatką została Paulina Bownik, lekarka ratująca ludzi w lasach przy polsko-białoruskiej granicy.
- Dziękuję wszystkim, których dobra wola sprawiła, że możemy dalej organizować ten konkurs i pokazywać ludzi, którzy robią niezwykłe rzeczy dla innych – mówił podczas wręczenia nagrody Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. - Dziękuję laureatce konkursu, za ogromne poświęcenie i za to, że w uchodźcy potrafiła dostrzec człowieka. Jestem pod ogromnym wrażeniem wszystkich nominowanych osób, każda z nich zasługuje na najwyższe uznanie – dodał.

Konkurs o nagrodę „Okulary ks. Kaczkowskiego” organizują założona przez rodzinę patrona fundacja im. ks. Jana Kaczkowskiego i miasto Sopot. Współorganizatorami są miasto Puck, gdzie patron założył i prowadził hospicjum, oraz marszałek województwa pomorskiego. Statuetce towarzyszy nagroda 20 tys. zł fundowana przez uczestniczące instytucje samorządowe. To druga edycja konkursu, pierwszy raz „Okulary ks. Kaczkowskiego” zostały przyznane jeszcze przed pandemią. Tegorocznej uroczystości towarzyszyła sopocka premiera filmu „Johnny” w reżyserii Daniela Jaroszka, opowiadającego o życiu patrona, w którego rolę wcielił się Dawid Ogrodnik.

Monika Lewandowska, laureatka „Lodołamacza”, poza udziałem w sopockiej radzie ds. osób niepełnosprawnych, jest też członkinią prezydium komisji społeczno-gospodarczej Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot i współtwórczynią Metropolitalnego Standardu Minimum na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami i Otoczenia. Standard przyjęty został do wdrożenia przez wszystkie 59 gmin stowarzyszonych w OM GGS. Laureatka prywatnie jest przedsiębiorcą i matką trzech córek, w tym dorosłej Oli z niepełnosprawnością znaczną ruchową i intelektualną, wymagającą intensywnego wsparcia.

Fundacja Nasz Przyjazny Dom, wyróżniona w konkursie „Lodołamaczy”, jako podmiot ekonomii społecznej prowadzi krótkoterminowy wynajem pokoi gościnnych, głównie dla osób przybywających do Sopotu z osobami z niepełnosprawnościami. Organizuje i prowadzi także rożne spotkania, szkolenia w obszarze aktywizacji zawodowej niepełnosprawnych, zwiększania kompetencji już pracujących. Przede wszystkim jednak przy swoich działaniach fundacja sama zatrudnia osoby z niepełnosprawnościami. Rozwija też usługi odpowiadające potrzebom społecznym niepełnosprawnych i ich rodzin, np. związane z rehabilitacją zdrowotną, pokazuje innym pracownikom i lokalnemu społeczeństwu możliwości realizowania się osób z niepełnosprawnością w pracy.

Fundacja Aktywizacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych FAZON, której założycielem jest Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych, przyznała statuetki „Lodołamaczy” 19 osobom, firmom i instytucjom. Nagrody za wrażliwość społeczną otrzymały firmy z czterech województw: kujawsko-pomorskiego, podlaskiego, pomorskiego, warmińsko-mazurskiego. Uhonorowani zostali laureaci w 9 kategoriach: zatrudnienie chronione, otwarty rynek pracy, instytucja, rehabilitacja społeczno-zawodowa, przyjazna przestrzeń, zdrowa firma, dziennikarz bez barier, Super Lodołamacz oraz Lodołamacz Specjalny.

„Lodołamacze” to wyróżnienie, które od 17 lat przyznawane jest firmom, instytucjom oraz osobom, dla których priorytetem jest wrażliwość, eliminowanie barier i podziałów społecznych względem osób z niepełnosprawnościami. Konkurs jest organizowany przez Polską Organizację Pracodawców Osób Niepełnosprawnych POPON. Patrotem objęła go małżonka prezydenta RP Agata Korhauser-Duda.

Ks. dr Jan Kaczkowski, patron „Okularów” i fundacji, która przyznaje statuetkę, mieszkał i uczył się w Sopocie. Swoje kapłańskie życie poświęcił służbie chorym i umierającym. Był założycielem i dyrektorem hospicjum pw. św. ojca Pio w Pucku. O sprawach ostatecznych mówił z mądrością i humorem. Autorytet, nauczyciel, mentor – nie tylko w dziedzinie bioetyki. Podziwiany przez wierzących i niewierzących. Zmarł w 2016 roku na glejaka mózgu. Został pochowany w rodzinnym Sopocie. Do końca aktywnie pracował: spotykał się z ludźmi, udzielał sakramentów, głosił kazania i tworzył publikacje, które wciąż pozostają wsparciem dla tysięcy osób.